< śmieszne opisy gg - Jeżeli rodzice chcą mieć dzieci to Bóg otwiera skrzyneczkę

śmieszne opisy gg

Jeżeli rodzice chcą mieć dzieci to Bóg otwiera skrzyneczkę tym kluczykiem i wychodzą dzieci. Za jakiś czas Małgosia zadowolona dzieli się sekretem: - Babciu będę miała dzieci! Na to babcia oburzona : - Małgosiu tylko Pan Bóg ma kluczyk ! Małgosia na to: -A Jaś ma wytrych! Wnuczek poszedł z babcia do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki: "Za dusze Jana, Marcina, Henryka, za dusze Adama, Andrzeja, Teofila..." Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rękaw: "Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!" Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy : - Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. - No to mów. - Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela.

Na egzaminie były ginekolog miał złożyć i rozłożyć silnik. Zajęło mu to trochę czasu ale udało mu się . Po pewnym czasie przyszły śmieszne opisy gg Wszyscy mieli ok. 100 punktów ,ale on miał 200. Zdziwiony poszedł do egzaminatorów. - Dlaczego dostałem aż 200 punktów , przecież wystarczyło 100. - Wie pan... Różnie bywało .. Wiele osób złożyło już dobrze ten silnik ale pan jako pierwszy złożył go przez rurę wydechowa!!! Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju. Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im, co maja robic: - wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke.

W pewnym momencie winda staje wpół piętra. Blondynka zaczyna krzyczeć: - Pomocy! Na pomoc! Brunetka proponuje: - Może będziemy krzyczały razem? Na to blondynka: - Razem! Razem! Razem! Spotykają się dwa krokodyle. Jeden z nich się skarży: - Wiesz, zjadłem dzisiaj blondynkę! Miała tak pusto w głowie, że się teraz zanurzyć nie mogę... Eliminacje do wyborów miss blondynek. Do sali, w której oczekiwały blondynki przyszedł organizator, rozejrzał się dookoła, po czym wskazał na trzy dziewczyny: - Ty! Ty! I ty! - Ja też! Ja też! - zapiszczał jakiś cienki głos z kąta. Organizator spojrzał, pomyślał i mówi: - Dobrze! Ty też! Szybko, spadać stąd! Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi: - Proszę mnie ostrzyc i uczesać, ale proszę nie zdejmować mi słuchawek od walkmana z uszu, bo umrę. Fryzjer strzyże, kręci się dookoła, kombinuje jak umie, ale w pewnym momencie strąca słuchawki, które upadają. akumulator sprzęgło citroen Norka pracowita ciekawie pisze silne okienka.